Forum FiestaKlubPolska -

Ubezpieczenia i rejestracja aut - podatek

wdr - 15 Paź 2009, 14:31
Temat postu: podatek
Witam !

Jutro idę do urzędu skarbowego zapłacić podatek oczywiście od kupna auta. Co muszę ze sobą zabrać ? Podobno wypełnia się jakiś pit ? Dużo tego wypisywania tam jest, idzie się pogubić jak to w pitach czy prosty druczek to jest ?

elmek13 - 15 Paź 2009, 15:05

Idziesz do urzędu skarbowego. Zabierasz umowę kupna, oraz kasę ( to najważniejsze )

Urocza pani daje ci druczek do wypełnienia czyli 2% (czy 20%) od kwoty kupna auta. Obliczasz sam i tyle.

Jeśli masz problem z wypełnieniem, idziesz do uroczej Pani, a ona odsyła cię do tablicy(gabloty) gdzie są wzory. Po wypełnieniu wracasz do uroczej pani i cieszysz się zapłaceniem podatku. Proste nie :V:

Jeśli dalej masz problem, dzwonisz lub wchodzisz na stronę www.mf.gov.pl tam masz wszystko opisane.

MARIUSZ.B - 15 Paź 2009, 17:17

Za ostatnie trzy swoje auta nie zapłaciłem tego podatku i jakoś żyję :-P
Swoją drogą to ciekawi mnie skąd urząd skarbowy będzie wiedział że zakupiłem samochód od którego mam zapłacić podatek.

JoeMix - 15 Paź 2009, 21:38

Zauważ że wszystkie dane jakie składasz w US są dobrowolne, jak wpiszesz w PIT że zarabiasz 30 tyś rocznie zamiast 50 to nikt Ci głowy nie urwie puki ktoś życzliwy na ciebie nie doniesie i to może być cokolwiek od sąsiada po jakieś info z banku czy coś - maja swoje kanały :fox:

[ Dodano: Czw Paź 15, 2009 21:41 ]
Aha jeśli nie okażesz na żądanie wydziału komunikacji opłaconego podatku to chyba Ci nie zarejestrują auta, przynajmniej mnie nie chcieli pomimo iż kwota była nie łapiąca się na podatek - musiałem się fatygować do US po stempelek na umowę.

kaczoro - 15 Paź 2009, 22:49

Jeśli na umowie kupna/sprzedaży masz zapisaną kwotę mniejszą niż 1000 zł to jesteś zwolniony z podatku :yes: W przypadku zakupu Fiesty mk3 jest to nawet wiarygodna kwota :-P
wdr - 15 Paź 2009, 22:54

Ja mam na umowie 750 wiec nie zapłace podatku ? Ale stempelek musze załatwic nie ?
MARIUSZ.B - 15 Paź 2009, 23:46

JoeMix napisał/a:
Aha jeśli nie okażesz na żądanie wydziału komunikacji opłaconego podatku to chyba Ci nie zarejestrują auta, przynajmniej mnie nie chcieli pomimo iż kwota była nie łapiąca się na podatek - musiałem się fatygować do US po stempelek na umowę.

Jedno nawet zarejestrowałem na siebie, kwitka nie chcieli. Powiedzieli, że oni teraz do tego nic nie mają.

wdr - 16 Paź 2009, 15:57

Podatku nie zapłaciłem, babka się śmiała i powiedziała że niepotrzebne przyszedłem.
nexia145 - 16 Paź 2009, 16:29

MARIUSZ.B napisał/a:
Za ostatnie trzy swoje auta nie zapłaciłem tego podatku i jakoś żyję :-P
No i kurrrna masz rację :yes: Ja też mam to gdzieś.Każde auto kupiłem za zarobione przezemnie pieniądze od których podatek już sobie wzięli,więc dlaczego mam płacić następny podatek?Od wzbogacenia?To jeśli sobie tą kasę zarobioną schowam do szuflady to tez podatek mam zapłacić drugi?Jak kupię meble zamiast auta to też?Mam to w :tyłek: :-P
elmek13 - 17 Paź 2009, 00:03

nexia145 napisał/a:
więc dlaczego mam płacić następny podatek


Bo mieszkasz w Polsce...gdzie prawo broni...szulerów, złodziejów i innych wyrzutków a porządnych ludzi nie...Rozumiesz już dlaczego masz płacić?

wdr - 10 Mar 2010, 15:26

Ja perdole ale tam mają burdel, dzisiaj dzwonili do mnie z us że mam niezapłacony podatek od kupna samochodu. Mówię że byłem i chciałem zapłacić to mnie babka wyśmiała po co przychodze skoro kupiłem takie tanie auto (sprawdzała też w tej swojej książce z wyceną) a oni że mam przyjść wyjaśniać, zapłacić podatek i karę.

Powiedzcie mi skoro mam zapłacić to dlaczego nie wzieli odemnie kasy jak tam byłem 16 października ?

No i moja wina że nie wziąłem żadnego potwierdzenia wtedy że nie muszę płacić a babka też pipa bo powinna sama zaproponować żeby problemów nie było a takto na gębe i mam problem.

Spotkał się ktoś z taką sytuacją ?

JoeMix - 10 Mar 2010, 15:50

wdr napisał/a:
Mówię że byłem i chciałem zapłacić to mnie babka wyśmiała
Jak byleś to powinni ci swoją pieczątkę na umowie postawić,,,
Szymonnn - 12 Mar 2010, 22:00

Jeśli chodzi o kwestię podatku to tak:
1.Zapłata podatku nie ma nic współnego z rejestracją, rejestrujesz, a podatek możesz opłacić później.
2.Do 1000zł jest zwolnienie z płacenia podatku.
3.Urząd skarbowy sam sobie wycenia auto, kwota z umowy nie musi być brana pod uwagę, a tymbardziej jeśli odbiega od rzeczywistości.
4.Teoretycznie jak masz na umowie 1000zł i poniżej to nie musisz iść do US, ale później mogą być jakieś problemy, ale żadko się zdarzają. Bo to US powinno Cię zwolnić z podatku, a nie ty sam.

To tyle, wszystko zebrane do kupy.

portier - 12 Mar 2010, 23:30

pkt 1 sie nie zgadza, przynajmniej w moim przypadku...
musialem NAJPIERW isc do US a potem rpzerejestrowac auto... kobieta w UM sprawdzala czy mam stempel/swistek o oplaceniu podatku...

wdr - 13 Mar 2010, 02:42

Sprawa wyjaśniona. Wchodzę do tego biura co mi kazali się stawić a tam koles po sprawdzeniu moich danych od razu jazda po mnie czemu podatek niezaplacony skoro auto kupione w październiku że będzie oprócz podatku kara jakaś (podawał kwotę lecz miałem już takie ciśnienie że nie pamiętam). Też podniesionym głosem przedstawiłem mu że byłem itp. to on że mam pokazać pit podbity że zostałem zwolniony z podatku powiedziałem że babka mi nic nie kazała podbijac mówiła że nie potrzeba skoro mają niewyszkolonych pracowników nie moja wina i ma mnie natychmiast zaprowadzić do dyrektora. W tym momencie gość zzieleniał chyba ze strachu i łagodnie jak baranek powiedział że załatwimy to na spokojnie po co się tak denerwuje (sam pacan zaatakował i się głupio pyta po co się denerwuje). Popatrzył na umowę, sprawdził w tej swojej książeczce przeprosił podbił pieczątką i poszedłem.
JoeMix - 13 Mar 2010, 08:46

Pieczątka ważna rzecz, oni mają chyba 5 lat,,, więc i po 3 latach mogą się obudzić z kontrolą,,,
portier - 13 Mar 2010, 09:58

ja na umowie mialem wklepane 700zl czyli niby powinienem byc zwolniony z podatku... wszechwiedzaca baba wyciagnela swoja magiczna ksiazke i mowi ze podatek liczymy od 3,5k ;/
mowie jej ze moje auto ma z 250k przebiegu i sie rozpada xD a ona spowrotem w swoja magiczna ksiazke i... "dla tego modelu, silnika i rocznika przewidziany jest przebieg ok 350k"
aha...
fakt faktem ze 70zl nie majatek

kazio-n - 13 Mar 2010, 10:49

U mnie w Wydziale Komunikacji nie czepiają się "pieczątek" na umowie o podatku. Nikt nigdy nie pyta czy podatek zapłacony czy też nie :ok:
nexia145 napisał/a:
No i kurrrna masz rację :yes: Ja też mam to gdzieś.Każde auto kupiłem za zarobione przezemnie pieniądze od których podatek już sobie wzięli,więc dlaczego mam płacić następny podatek?Od wzbogacenia?To jeśli sobie tą kasę zarobioną schowam do szuflady to tez podatek mam zapłacić drugi?Jak kupię meble zamiast auta to też?Mam to w :tyłek: :-P

W pełni się z Tobą zgadzam. To co zarobie na Umowę Zlecenie też opodatkują, od auta też. A jak sobie kupię buty za 140zł to może też podateczek.......

Szymonnn - 13 Mar 2010, 12:27

portier napisał/a:
pkt 1 sie nie zgadza, przynajmniej w moim przypadku...
musialem NAJPIERW isc do US a potem rpzerejestrowac auto... kobieta w UM sprawdzala czy mam stempel/swistek o oplaceniu podatku...


portier, a kiedy rejestrowałeś auto? Bo wiem że kiedyś tak było, że bez stempelka ani rusz, ale teraz już stempelek nie jest potrzebny do rejestracji.

portier - 13 Mar 2010, 16:12

w pazdzierniku 2009:) obslugiwala mnie ta "naj naj najwyzsza szefowa" z tych okienek (w trakcie rozmowy powiedziala ze jest jakas tam zastepca kogos) czepiala sie nawet tego ze w starym dowodzie nie bylo wpisane masy wlasnej pojazdu i ze chce mnie wyslac na badanie/przeglad;/ to wyciagnalem jakis papier co facet dostal przy sprowadzaniu samopchodu z niemiec w 2003r i tam bylo napisane w jakims okienku chyba 935 i jej zaczalem wciskac ze to jest wlasnie waga pojazdu (a po niemiecku potrafie powiedziec tyle co po chinsku;p) no i juz wtedy zaczelo sie robic smiesznie i sympatycznie bo zaczela sie ze mnie smiac ze chce ja oszukac ale w koncu powiedziala ze wpisze mi to 935kg... no a wczesniej prosila o dowod oplacenia podatku... (nie pamietam juz ze mialem jakis papierek czy jakis stempel na jakiejs umowie ale prosila napewno)
Freeman - 13 Mar 2010, 16:22

Jeszcze w styczniu 2008 było wymagane potwierdzenie z US (biją pięczątke na odwrocie umowy)
Szymonnn - 13 Mar 2010, 18:07

portier trafiłeś na jakąś szefową i ona się mogłą czepiać o stempelek z US, ale raczej o to nie pytają i tego nie wymagają, sprawdzone na kilku przypadkach. Chyba, że jeszcze wtedy(tzn.w paź.2009r) trzeba było mieć stempelek, w każdym bądź razie teraz on nie jest potrzebny, chyba że się trafi na kogoś "upierdliwego", co będzie się czepiał o wszystko...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group